Wróć   opinie, testy, forum, rock > Muzyczne klimaty > Pozostałe



Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 4th June 2017, 23:03   #1 (permalink)
Junior Member
 
Zarejestrowany: May 2017
Skąd: Warszawa
Postów: 5
Domyślnie Najlepiej brzmiący album jaki słyszeliście? + moje typy

Jako człowiek który zajmuje się muzyką również od strony twórczej, często poszukuję albumów/utworów, które stanowią dla mnie punkt odniesienia od strony kompozycyjnej, realizacyjnej czy w ogóle jakiejkolwiek.
Pomijając audiofilskie evergreeny typu dark side of the moon, zdarza mi się czasami trafić na produkcję, która będąc wysoce ponadprzeciętna w którymś z powyższych aspektów bezlitośnie spuszcza mi gacie i leje na gołe dupsko, zostawiając płaczącego w kącie, rzuciwszy tylko od niechcenia, na odchodne: znaj swoje miejsce.

:D

I tak na przykład, dzisiaj trafiłem na album z 2010 roku:
God Willin' & The Creek Don't Rise - Raya LaMontagne.
Szandardowym utworem z tej płyty jest w moim mniemaniu "This love is over", jeżeli nikt wcześniej z tym albumem nie obcował, niech zacznie od tej piosenki.
Linie wokalne (zwłaszcza, bo dotyczy to całego nagrania) zostały zrealizowane z użyciem jakiejś ponadludzkiej siły. Są tak lśniące, pełne i jednocześnie ciepłe, nieprzejaskrawione i dynamiczne! Mimo tego, że słyszałem w życiu już dość dużo - wgniotło mnie w fotel. Pełne, naturalne brzmienie gitar i ten smutny, głęboki wokal... wow. Po prostu wow, tutaj słów brakuje, tego każdy kto dobrą muzykę lubi i szanuje powinien doświadczyć. Najlepiej na czymś ciekawszym, niż głośniki od laptopa...
Płyta w 2011 dostała Grammy za najlepiej nagrany album. Cóż, najwidoczniej czasami taka nagroda faktycznie trafia tam, gdzie powinna. Zastanawiam się swoją drogą, czy kiedykolwiek słyszałem coś brzmiącego lepiej.

Jeśli komuś jest mało doznań związanych w związku z powyższym, to do głowy przychodzi mi jeszcze jeden zjawiskowy album. Tym razem zeszłoroczny.
Michael Kiwanuka - Love & Hate.
Ta płyta jest jak wehikuł czasu. Lampowa, taśmowa, miękka, dynamiczna, nasaturowana miejscami do granic przyzwoitości (tutaj miks nie jest tak naturalny jak u Raya, inżynier mocno pozwolił sobie na ingerencję narzędziami, którym daleko od transparentnych).
Sekcja rytmiczna składa się z białych gości, a po kilkukrotnym przesłuchaniu płyty dałbym sobie ręce uciąć, że będą tam najczarniejsze czarnuchy pokroju Milesa Davisa. Kompozycje pachnące rokiem psychodelicznym, liryczne, romansujące miejscami z soulem, miejscami z funkiem, solówki gitarowe z brudnym fuzzem... a na okładce 2016 rok. Można? Można. Czyli warstwa emocjonalna w muzyce to coś, co nadal może być tam obecne w sposób naturalny i niewymuszony.

Ehh... jest trochę takich nagrań, mógłbym tak wymieniać i wymieniać.

A Wy? Macie jakieś płyty - perełki, które brzmią / są zrealizowane / napisane znacznie powyżej przeciętnej? Jeśli tak, podzielcie się.
fatbulldog jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 8th June 2017, 03:48   #2 (permalink)
Senior Member
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Skąd: Wrocław
Postów: 1,718
Domyślnie

Poproszę o miernik IQ.... Gosciowi, Krzyśkowi, fatbulldog, daję.. jakies.. 150.
Jest ktoś lepszy w tej chwili na tym Forum??
Przede wszystkim - jeśli ktoś Was kiedyś badał się na IQ - mierniki są (były) zjebane. Szczególnie te z socjalizmu (a ja się na takich badałem).
W końcu zbadałem się na kompie IBM 386 (podstawówka). Wyszło lepiej, niz wczesniej ;P
A teraz? Czy to ważne?
Przepatrzy się po komentarzach. Ale o czym tu mówic, skoro sie nie odzywacie?? Wielkie Figury z tego Forum = nie sądzę, byście TO MIEJSCE odpuścili. A jakoś nie macie nic do powiedzenia ;P Zaglądacie ze zboczonych nicków? Wstydźcie się! nigdy bym swojego Forum nie opuścił, a byłem adminem/moderem na wielu.
Szybciej bym to Forum ZAMKNĄŁ. NA AMEN. Wypierdolcie to w powietrze. Po ch trzymać, skoro się nie odzywacie?? Wiem.... onanizujecie się przy naszych wstawkach........

Taki Ma(y)ster był tu i co - odpuścił??
To może znienawidził MUZYKĘ. Teraz żyje pewnie gotowaniem z Okrasą z TV Już to widzę. Coś Ci tu przeszkadza, Ma(y)ster?? Trochę inne forum od Waszego kiedyś, ale.. ALE?? Czyż nie lepsze????? Babci sranie się skończyło, są KONKRETY. Ciężko opiniować? Nowe płyty? ;P
Bardzo łatwo, bo każda opinia jest ważna..
Pojęcia nie macie, jakbym chciał, żeby ktos wreszcie powiedział
'EJ, ta twoja nowa płyta jest tak zjebana, że szkoda gadać'.
Wreszcie wtedy odetchnąłbym z ulgą
DZIWIĘ WAM SIĘ.
Z muzyki się nie wyrasta. Z gatunków też. Brak SPONTANICZNYCH ludzi. A wśród Was jest tam wielu - wiem to ;-) Nieraz chciałbys coś powiedzieć, ale się bronisz: nie moge, bo nie byłem na tym Forum 3 lata: nie odezwę się, póki inni się odezwą
Nie odezwą się, bo Ty sie nie odzywasz ;P
I jak tu Was szanować w ogóle???????
Nicki zmieńce - ale do dzieła! Muzy jest do przesłuchania 10 razy tyle, co tu wrzucamy (NOWEJ). Jebać starą muzę - to juz wszyscy znamy; po co sie nad tym pałować??

Byłeś, Ma(y)ster - to kurwa zarządź nami teraz. jesteśmy tylko użytkownikami, potrzebujemy Moderów/Adminów.
A Wy, Starzy Użytkownicy?? Nie możecie nam pokazać prawidłowej ścieżki?? Też chciałbym się pobawić w te Wasze 'Tak czy Nie' albo 'A czy B' - ale nie mam z kim ;P


Krzysiu....
Od pół roku tu siedzimy z p. Fugazi.
Od jakichś 4 miesięcy zaczęliśmy wrzucać te najlepsze.. Fugazi po swojemu, ja po swojemu :D
Pojęcia nie mam, co odpowiedzieć Ci w tym wątku..... :D
Znaczy wiem, ale to za chwilę.
Mam przesłuchane 1500 zespołów.... to jest jakieś 800 płyt. Raczej więcej, bo niektórych zespołów więcej juz nie słuchałem; albo po prostu nie lubię :-)
61000 utworów.... JAK mam Ci podać całe płyty, które są tak dla mnie ważne? ;-)
Ale temat jest dobry W CH*J!
Jeszce raz go przeczytam...............

SORRY - w czytaniu Twojej wypowiedzi się zastopowalem: AUDIOFILSKIEJ powiedziałeś?? 'Dark Side of The Moon'? Dawno przebrzmiało.... Uważasz, że to było audiofilskie?? Wiesz w ogóle, kim jest Audiofil?? :-)
MY jesteśmy wszędzie, choć jest nas mało, bardzo mało. W każdej płycie się odnajdziemy, w każdym utworze. Nie używaj więcej tego słowa, no chbya że sam poczujesz się Audiofilem.... a skąd wiesz, że nim nie jesteś???? Bo nikt Cię nie uczył, jak to sprawdzić... mnie uczył ;-) SZACUN dla Forum Foobar2000 POLSKIE.
Wszyscy możecie mieć POTENCJAŁ na Audiofila - a nawet nie wiecie.... to naprawde nic nie boli i nie kosztuje, żeby sprawdzić..

"bezlitośnie spuszcza mi gacie i leje na gołe dupsko, zostawiając płaczącego w kącie"
Poproszę kogoś o komentarz.. niekoniecznie mądrego. Zresztą - mądrość: cóż ma się do Twojej wypowiedzi?? Tu rządzi inteligencja. SZACUN, Stary :D
O wielu utworach moge to powiedzieć; p. Fugazi też (ale On się do tego nie przyzna 'na żywca' ;D Jest takim typem nieśmiałego gościa (wkurwiam Go teraz... ;D).

Całej płyty nie ściągnę, bo nie ma NIGDZIE. Ani u 'mnie', ani w ogóle w sieci...
O tym mówiłeś??
Ray LaMontagne - This Love Is Over
https://www.youtube.com/watch?v=flbfM2SQyGQ
Hmmmm... tu nie ma 'gitar' - jest jedna gitara. No chyba, że wrzucisz do sieci swój kawałek, gdzie jest gitar więcej :-)
A tu niespodzianka; jako BONUS ;-) Specjalnie dla Ciebie - świetny utworek :-)
Ray LaMotagne - Empty
https://www.youtube.com/watch?v=SY1V0Y7hscw

Michael Kiwanuka - przecież każdy normlany Polak chyba zna ;D
Ale powiem Ci inaczej - właśnie ściągam jego płytę całą, jest na torrencie.. skoro tak chciałeś..... A inni tego nie mają ;D
Przesłucham, zobaczymy....
Nie licz na wiele, jeśli chodzi o tę płytę (z mojej strony). Jestem "ciężkim rockmanem". Ustosunkowany na Punk/Hard Rock/Industrial. Lekki Metal. Plus cięższy Metal. To był PRZEKRÓJ. Mogę wymienić wszystkie gatunki....
To przekłamanie, bo zniosę wszystko. Nawet POP.
A na muzę symfoniczną to tu się nikt nie załapuje (prócz p. Fugazi).

Pytałeś o
najlepiej brzmiący album....
Wracając do liczb, które wymieniłem dziś.. nie ma czegoś takiego, Krzysztof....
Przesłuchaliśmy już tyle pieknych płyt... wszystkie (ZIELONE) są dostępne w dziale 'Muzyka Metalowa' i w dziale 'Muzyka Rockowa' w wątkach NOWOŚCI.
Wszystko, co ZIELONE na koniec, IDEALNE - właśnie takie jest. IDEALNE :-)
Myślisz, że sobie to wymyślamy?? Przesłuchaj poszczególną płytę - spodziejesz się.. znaczy: zakumasz. Nie roboty to robiły: myśmy to przysłuchiwali.... Wszystko, co ZIELONE na koniec: nadaje się do Twojego tematu :-) I wszystko jest dostępne na moim Chomiku
https://chomikuj.pl/theedge8

Myślę, że w ogóle nie przesłuchiwałeś tych wątków.... Gorzej, nawet nie popatrzyłeś ;D
Dlaczego mam dziennie 100 utworów ściąganych?? Pewnie z kaprysu Użytkowników.... ;P


Od siebie mogę tylko wyszczególnić tę płytę. Bo uważam ją za ponadczasową i myślę, że coś wiekszego z tego wyniknie. Ale to tylko moje zdanie :-)
Smash Into Pieces (2017)
https://chomikuj.pl/theedge8/Galeria/Muza/-+R+O+C+K/Smash+Into+Pieces+2017

Ostatnio edytowane przez Yoda ; 8th June 2017 o 03:53
Yoda jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10th June 2017, 20:23   #3 (permalink)
Junior Member
 
Zarejestrowany: May 2017
Skąd: Warszawa
Postów: 5
Domyślnie

Postaram się odnieść chociaż do części tego, co napisałeś, a napisałeś dużo i dość chaotycznie.
Najpierw - Dark side of the moon. Płyta, o której powiedziano wszystko, którą słyszeli wszyscy po sto razy itd. Dlatego nazwałem ją evergreenem, rzadko do niej wracam po to tylko, żeby posłuchać.
Wspomniałem o niej jednak ze względów stricte brzmieniowych. To, w jaki sposób użyto (a czasami nie użyto, z rozmysłem) kompresji stanowi arcydzieło sztuki realizacyjnej. David Gilmour nagrywał swoje gitary od razu z efektami. Nie użyto żadnych narzędzi do podbijania poziomu głośności. Taśma, analog, lampa. Brak możliwości tworzenia kolejnych podejść do danych partii, z oczywistych względów. Jest to album który gra absolutnie miękko, naturalnie, szeroko, został wzorcowo zbalansowany, stanowi w wielu przypadkach właśnie punkt odniesienia dla wielu technik realizatorskich. Mimo ponad czterdziestu lat od wydania nadal brzmi zjawiskowo.
Czy to jest audiofilska płyta? Tak. To jest definicja audiofilskiego nagrania. I nie jest to mój wymysł.
No i chciałem ją i jej podobne pominąć w tej dyskusji Szukam rzeczy mniej znanych, ale PONADPRZECIĘTNIE wykonanych. Jak wspomniany album Raya LaMontagne, któremu prestiżem czy kompozycją daleko do takiego DSOTM, ale brzmi wręcz ponadnaturalnie, powalająco. Jak ktoś zna podobne, to niech wrzuca, jestem gotów

IQ mam niskie. Nie badałem i nie chcę badać, ale jestem prostym człowiekiem i kieruję się prostymi wartościami w swoim życiu.

Zakładając ten temat, odniosłem się do Twojego zapytania "czego słuchasz". Słucham teraz bardzo mało i wybiórczo. Bo muzyki generalnie na dzień dzisiejszy jest za dużo.
Motywuje mnie jednak jakość. We wszelakich jej przejawach.

Fora internetowe to do siebie mają, że "raz na kozie, raz na wozie", czy jakoś tak.
W każdym razie, nie ukrywam - miło byłoby, gdyby ktoś jeszcze udział w dyskusji wziął

A - w "This love is over" są conajmniej trzy gitary.
fatbulldog jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:38.

Witryna używa plików cookies.
Dowiedz się więcej.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.2.0
Ranking stron internetowych, najlepsze strony www Toplista. Ranking stron