Wróć   forum, pobierz darmowe mp3 > Muzyczne klimaty > O muzyce ogólnie

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 10-23-2007, 10:04   #1 (permalink)
Senior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Skąd: Wielkopolska
Postów: 301
Wyślij wiadomośc poprzez AIM do Dahlia
Domyślnie Komercja

No właśnie komercja, była już dyskusja zaczęta o tym. Czy ma zalety (jakie?) i jakie wady. Co można nazwać mianem komercyjnym i jak wpływa to na odbiorców lub "odbiorców" :P?
Dahlia jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-23-2007, 14:01   #2 (permalink)
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Skąd: Kętrzyn
Postów: 691
Domyślnie

Mówią, że komercja to granie dla pieniędzy. Tak naprawde każdy zespół/wokalista/wokalistka robią muzykę dla kasy. Oczywiście nie wyłącznie dla kasy, ale fundusze też są "celem". Przecież nikt nie gra za darmo. Prosty przykład - weźmy taką Avril Lavigne. Komercha. Dlaczego? Nazywa się ją księżniczką PUNKA. Haha, niezłe. Jak patrzę na ten jej "punkowy" styl robiony pod publikę to aż mnie ściska.
GANDZIAAAAA*! jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-23-2007, 14:18   #3 (permalink)
Administrator
 
Avatar zet.
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Skąd: Szczecin
Postów: 108
Domyślnie

Wszystko co jest nagrane, wydane i promowane to komercja. Nikt kto jest w mediach nie robi tego dla siebie tylko dla kasy.
zet. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-23-2007, 17:01   #4 (permalink)
Member
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Postów: 52
Wyślij wiadomośc poprzez AIM do Peggy Brown
Domyślnie

Komercha, nie komercha - dla prawdziwego fana muzyki nie ma znaczenia czy piosenka to hicior napisany pod publiczkę czy jakaś smętna balladka, o której mało kto słyszał - ważne aby była to dobra piosenka, która mu się podoba i trafia w jego gust.

Dlatego nie jestem fanką tej całej krytyki popularnych zespołów, które akurat są na czasie. Każdy muzyk czerpie nie tylko ze swojej działalności kasę, ale też przyjemność i nie można temu zaprzeczyć. Koncerty, fani, rozdawanie autografów, wywiady, teledyski - jeśli to wszystko ma się równać jedynie chęci osiągnięcia zysku, to moim zdaniem nawet taka Avril Lavine by się za to nie brała. Jeśli chodziłoby tylko o to, to po co zadawać sobie trud i pisać nowe piosenki? Równie dobrze można pracować na pięćdziesiątym piętrze jakiegoś wieżowca i tonąć w papierach i też nieźle zarabiać.

Jak dla mnie więc to całe zjawisko komercji jest trochę przejaskrawione;] Co nie przeczy jego istnieniu... ale naprawdę trzeba szukać dziury w całym żeby aż tak się tym burzyć;p
Peggy Brown jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-23-2007, 17:33   #5 (permalink)
Senior Member
 
Avatar prometeusz
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Postów: 426
Domyślnie

Cytat:
Napisał Peggy Brown
Komercha, nie komercha - dla prawdziwego fana muzyki nie ma znaczenia czy piosenka to hicior napisany pod publiczkę czy jakaś smętna balladka, o której mało kto słyszał - ważne aby była to dobra piosenka, która mu się podoba i trafia w jego gust.
No i tu się zgodzę. Dlatego też dziwi mnie podejście: "wszyscy tego słuchają, to znany i lubiany utwór - nie podoba mi się". Czasami niektórzy na siłę chcą odpędzić się od kawałka, który podoba im się, a to tylko dlatego, że jest - jak to się mówi - komercyjny. Komercją jest wszystko to, co ukazuje się publicznie, w mniejszym czy większym stopniu. Głównie dla pieniędzy i popularności.
prometeusz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-24-2007, 07:05   #6 (permalink)
Senior Member
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Postów: 339
Domyślnie

Co do komercji komercja jest dla ludzi, moje podejście wygląda w ten sposób że jeśli artysta ma większość piosenek komercyjnych to lobie go za te piosenki i ich słucham jeśli mi się podobają oczywiście, ale jeśli takie Wilki i taka Baśka to ja przepraszam albo się jest pożądnym artystą albo chorągiewką na wietrze :/
Krzywy jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-27-2007, 15:30   #7 (permalink)
Senior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Skąd: Wielkopolska
Postów: 301
Wyślij wiadomośc poprzez AIM do Dahlia
Domyślnie

hmmm... reasumując skoro wg Was wszystko co opublikowane jest komercją to skąd się wzięło szufladkowanie jako "muzyka komercyjna"?
Dahlia jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-28-2007, 11:10   #8 (permalink)
Senior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Skąd: z miłości :D
Postów: 237
Domyślnie

też mnie to zastanawia.... i skąd pomysł, że Pidżamka jest jedna z kapel grajacych glownie pod publike??
mała jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-28-2007, 15:12   #9 (permalink)
Senior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Skąd: Wielkopolska
Postów: 301
Wyślij wiadomośc poprzez AIM do Dahlia
Domyślnie

Ozłoce tego kto mi odpowie SENSOWNIE i PRZEKONUJĄCO na moje powyższe pytanie :P
Dahlia jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 10-28-2007, 17:12   #10 (permalink)
Member
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Postów: 52
Wyślij wiadomośc poprzez AIM do Peggy Brown
Domyślnie

Okay, więc spróbuję :mrgreen:

Bo ja to widzę tak:
każdy wie, że muzyka dzieli się na tą masową - która nastawiona jest na to, by zdobyć popularność i uwielbienie fanów, i na tę, która jest dla samego jej sensu istnienia (bardzo jasno to ujęłam ). Są nurty muzyczne, które lubi wąska grupa osób i tylko ona widzi w tym coś mega wspaniałego, natomiast taki przeciętny Iksiiński tego już nie dostrzeże. I takich ludzi jest najwięcej - oni mają głównie z muzyką styczność na różnych imprezach, dyskotekach itp. Do nich adresowane są kawałki typu Timbaland, Britney Spears, Timberlake, Furtado, bo to jest rytmiczne, bo przy tym od razu automatycznie zaczynasz sobie podtupywać, kiwać się itp. I każdy wykonawca, który jest popularny musi mieć w swoim repertuarze choć jedną taką piosenkę. Ale czy to oznacza, że jest zła? Nie, po prostu jest bardziej "pospolita", nie jakaś wyimaginowana, nie musisz mieć do niej indywidualnego podejścia. Dlatego wkurza mnie gadanie ludzi, którzy taką muzykę uważają za tą "złą", gorszą, a jej wykonawców za ludzi, którzy robią na tym biznes i nic poza tym. Wiadomo, że jeśli zakładasz zespół czy chcesz rozpocząć solową karierę - to chyba logiczne, że chcesz być popularny. A popularność nieodzownie łączy się z dużymi zarobkami. Dlatego pojęcie "komercji" w muzyce jest moim zdaniem mocno nadużywane. Tak samo jak pojęcie "sztuka dla sztuki" - czym byłaby w takim razie sztuka, jaki sens miałoby jej tworzenie, gdyby artysta nie był za nią doceniany? Jeśli myślisz, że napiszesz piosenkę dla samego jej napisania i będziesz miał z tego radochę - no to sorry, ale okłamujesz samego siebie. Tak więc stwierdzenie, że "o, tamta piosenka jest popularna - to znaczy, że komercha" - to jakaś kompletna bzdura i nieporozumienie, termin stworzony przez fanatyków garażowych zespolików, którzy mają żal do świata, że ich hity nie trafiają do ludzi ;P Albo w innym przypadku - ludzi tak zaślepionych swoją miłością do alternatywnych kawałków, którzy uważają każdy inny typ muzyki za zły i robiony pod publiczkę. A to jest moim zdaniem nieprawda.

Koniec wykładu :P
Peggy Brown jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz
Tags:


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 10:48.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.2.0
Ranking stron internetowych, najlepsze strony www Toplista. Ranking stron

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49