Comeback ;D odświeżam temat, jako że wróciła wena.
"Koktalj mołotowa"
1.Przed chwilą tyle się tutaj działo,
Jeszcze przed chwilą – ciągle było mi mało,
Teraz stoję, będąc w sporej rozterce, zdziwiony,
Zaraz jebnie mi serce!
Ref.
Zafundowałaś mi istny koktajl mołotowa,
to nie od wódki dziś boli mnie głowa,
a żeby dojebać Ci jeszcze więcej wspomnę,
że czuję się jak dezerter, trzymając granat w swej prawej ręce!
2.Nie mogę siedzieć, słysząc w głowie Twoje szumy ,
Nie mogę patrzeć, bo znajome są mi tłumy,
Mój nadajnik w wyniku furii leży rozjebany,
Mam wrażenie że wokół kurczą się ściany,
I ta myśl że znów przyszło mi umierać, bądź tak łaskawa i przestań się w mej głowie wydzierać!
Ref.
Zafundowałaś mi istny koktajl mołotowa,
to nie od wódki dziś boli mnie głowa,
a żeby dojebać Ci jeszcze więcej wspomnę,
że czuję się jak dezerter, trzymając granat w swej prawej ręce!
Tak to prawda, chcę dojebać Ci znacznie więcej, tak to prawda
3.Jedno pytanie, ciągle przelatuje ukosem:
Czy jak usłyszysz ten kawałek, to uśmiechniesz się pod nosem?
I chociaż kawałek nie jest miły, to dommieniam, że w tym momencie Ci schlebiam.
Ocencie jak zawsze ; )
|